,, Cześć i chwała bohaterom"- pod takim tytułem, w niedzielę, 16 czerwca, odbył się rajd patriotyczny szlakiem Powstania Wielkopolskiego zorganizowany przez Akcję Katolicką.

W niedzielny ranek, po wzajemnym zapoznaniu się i błogosławieństwie ks. proboszcza Tomasza, udaliśmy się pod Pomnik Powstańców Wielkopolskich, na Pl. Niepodległości, by w naszym rodzinnym mieście oddać hołd tym, którzy walczyli o naszą wolność. Nasz charyzmatyczny przewodnik, a zarazem historyk i regionalista Jacek Stępniewski, nakreślił nam historyczne realia tamtych czasów. Odśpiewaliśmy hymn państwowy,następnie delegacja uczestników rajdu złożyła pod pomnikiem znicze pamięci. Drugim punktem na mapie naszej rowerowej wędrówki było Wąsowo, gdzie koło kościoła parafialnego znajduje się głaz pamięci o powstańcach, którzy z tych okolic zginęli w powstaniu. Spotkaliśmy się tu ze znanym działaczem i radnym powiatowym p.Edwinem Piglą. Opowiedział historię upamietnienia tego miejsca,którego jest współtwórcą i strażnikiem.Znów zapaliliśmy znicze i odmówiliśmy modlitwę za powstańców. Następnym celem były Brody, gdzie dotarlismy przez Chraplewo. Na terenie przykościelnym znajduje sie miejsce upamiętnienia wszystkich bohaterów tej ziemi, którzy ponieśli śmierć podczas wojen światowych i podczas Powstania Wielkopolskiego. Tutaj także, delegacja położyła znicze i pomodliliśmy się za poległych. Delektując się pięknym otoczeniem, udaliśmy się do nie mniej pięknego kościoła pw.św. Andrzeja Apostoła na Msze św., po której miejscowy ks. proboszcz Konrad Jędrzejczak opowiedział o tej niezwykłej, największej w naszej archidiecezji drewnianej świątyni. Następnym celem był Lwówek, lecz po drodze zatrzymaliśmy się w Pakosławiu, by oddać hołd niedocenionej działaczce niepodległościowej, Emilii Sczanieckiej. We Lwówku, na cmentarzu, gdzie znajduje się kwatera poległych powstańców, odśpiewaliśmy Rotę, delegacja złożyła znicze, a następnie popłynęła modlitwa. Aby zregenerować siły po przebytej na rowerach trasie, w ,, Lwowiance" posililiśmy się zupą gulaszową , by następnie w paru miejscach Lwówka oddać hołd powstańcom pod tablicami i pomnikiem ku ich pamięci. Całkiem nieoczekiwanie wpadliśmy też na piknik do Józefowa. Wzmocnieni kawą, plackiem, kiełbaskami z grilla oraz orzeźwieni lokalną wodą, udaliśmy się do Wytomyśla, na cmentarz, który był ostatnim punktem naszej trasy szlakiem Powstania Wielkopolskiego. Po złożeniu ostatnich zniczy, podziękowaliśmy naszemu przewodnikowi Jackowi z nadzieją na dalsze patriotyczne inicjatywy.Pożegnaliśmy się okrzykiem wielokrotnie wznoszonym podczas tego dnia: ,,Cześć i chwała bohaterom!". Cała trasa wynosiła 48 km, ale przy wspaniałej pogodzie, przeżyciach duchowych i bez złych przygód, szczęśliwie wróciliśmy do domu chwaląc Boga za ten piekny dzień!