Kościół na kartce pocztowej 1904 r.
Kościół od strony południowo-zachodniej
Wnętrze kościoła na starej fotografii
Wnętrze kościoła obecnie - widok z chóru
Nowe organy

Dnia 2 września 2017 r. na zaproszenie Akcji Katolickiej, grupa 34 osób udała się do Poznania, aby poznać to miasto z Bożej strony.

A jako że była to pierwsza sobota miesiąca, już w autobusie prowadziliśmy rozważania i odmówiliśmy różaniec. Dopełnieniem była Msza św. w kościele św. Małgorzaty, adoracja Najświętszego Sakramentu i litania do Najświętszej Maryi Panny. Uzbrojeni w łaski duchowe, wyruszyliśmy na zwiedzanie wraz z charyzmatycznym przewodnikiem, panem Przemkiem. Na początekpoznaliśmy tajemnice Śródki i Ostrówka, czyli najmniejszego miasta I Rzeczpospolitej. Pod najlepszym historycznym muralem miasta zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. Będąc z wizytą w Genius Loci, największej dziurze archeologicznej Europy, obejrzeliśmy film o początkach państwa polskiego, a po nim poznaliśmy sekrety poznańskiej katedry z podziemiami, mieczem św. Piotra i Złotą Kaplicą. Następnie pojechaliśmy na Wzgórze św. Wojciecha, by podziwiać niezwykle barwny kościół pod tym wezwaniem, a w jego podziemiu pokłoniliśmy się bohaterom tzw. poznańskiej Skałki. Potem przyszedł czas na Bazylikę św. Józefa i Pomnik Armii Poznań oraz Sanktuarium Pani Poznania w Cudy Wielmożnej. Najważniejszym jednak wydarzeniem dla nas było poznanie historii cudu Trzech Hostii.W Sanktuarium Krwi Chrystusa, najmniejszym poznańskim kościele, miejscu, gdzie uprowadzone w 1399 r. Trzy Hostie zostały sprofanowane przez ówczesnych Żydów,a kłute nożami wylały obficie krew Jezusową, odmówiliśmy z Ks. Kustoszem litanię do Najśw. Krwi Chrystusa, by dostąpić odpustu zupełnego.W dolnym kościele jest ujęcie wody ze studzienki, w której to bez efektu były topione w XIV wieku św. Trzy Hostie.a która jest uznawana za uzdrawiającą. Zaopatrzywszy się w dewocjonalia i wodę, podążyliśmy do Sanktuarium Bożego
Ciała, miejsca, gdzie Trzy Święte Hostie są przechowywane. Tam, Ks. Proboszcz wystawił nam monstrancję z relikwiarzem.Możliwość ucałowania
Hostii była dla nas wielkim przeżyciem. W kościele Bożego Ciała znajduje się konfesjonał z koroną, gdzie spowiadali się polscy królowie i wielka, wspaniała zakrystia, do której zwiedzania zaprosił nas Ks. Proboszcz. Końcem naszej Bożej wędrówki była poznańska fara. W murach tej majestatycznej, bogatej we freski świątyni mogliśmy nie tylko poznać jej historię, ale też wysłuchać koncertu na słynnych organach Ladegasta. Wędrując przez Poznań, miasto z tradycją i pomysłem,chłonęliśmy wiadomości na jego temat, a w poszukiwaniu klimatu zawędrowaliśmy na jedno z najpiękniejszych podwórek w środku miasta. Spędziliśmy też urocze chwile na Starym Rynku podczas przerwy kawowej. Kulinarnym uwieńczeniem naszej wędrówki był obiad regionalny w przytulnej restauracji ,,5 Smaków", na który złożyła się polewka i szare kluchy z kapustą. Miłym dodatkiem był pyszny drożdżowy placek. Uraczeni wszelkimi dobrami dla ducha i ciała, wróciliśmy do domu zmęczeni ze szczęścia, dziękując Matce Bożej za przepiękny dzień ozdobiony słońcem.