joomla blog

Ewangelia na dziś

17 czerwiec 2019

  • Poniedziałek 2019-06-17, Wspomnienie Św. Alberta Chmielowskiego, Zakonnika
    Mt 5,38-42
    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Oko za oko i ząb za ząb». A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

Do naszych rąk trafia kolejny numer Jego Serca. W numerze znajdziemy Słowo Proboszcza i następujące artykuły:

1. Tryptyk nawróconego chrześcijanina - wstępniak ks. proboszcza

2. O kształtowaniu się sumienia - Katarzyna Świderska

3.Grzech lekki a grzech ciężki - Joanna Uramowska

4. Skutki grzechu - Karolina Sokołowska

5. Stan sumienia polskiego katolika - ks. Sebastian Kaźmierczak 

6. Współczesne metody kuszenia człowieka przez szatana - Krzysztof Łopusiewicz

7. Jak dobrze się spowiadać przynajmniej raz w roku - Rajmund Pigla

8. Spowiedź - dlaczego warto spowiadać się częściej niż raz w roku - Lidia Kawa

9. Tajemnica spowiedzi św. - Wojciech Budzisz

10. Tajemnica Bożego przebaczenia - ks. Marcin Cabaj

11. Rola kierownika duchowego w życiu chrześcijanina - Sylwia Liberkowska - Lange

12. Triduum Paschalne w pigułce - Bartłomiej Adamski 

13. Ballada o wolności - Daniel Galas 

14. Rekolekcje wielkopostne szkoły podstawowej nr 2 - Katechetki 

15. Miłość na warsztat - rekolekcje małżonków

16. Sprawozdanie z akcji Opatrunek na ratunek

17. Poczuj radość z pomagania - obchody Dnia Patrona w ZSZiL

18. Słowo o wychowaniu dzieci. Szczerość - Danuta Ford

19. Od urwisa do bohatera. Wychowanie duchowe, moralne i religijne chłopców - Katarzyna Świderska

20. Nowe nagłośnienie w kościele w Sątopach 

21. Ekstremalna Droga Krzyżowa - Konrad Karafa

22. Fotoreportaż

Tryptyk nawróconego chrześcijanina...
Kochani Parafianie!

Ciągle zaczynam od nowa, choć czasem w drodze upadam. Wciąż jednak słyszę te słowa; Kochać to znaczy powstawać. Myślę, że wielu z nas zna tę pieśń religijną śpiewaną na rekolekcjach, pielgrzymkach czy adoracjach. Przypomina ona podstawową prawdę chrześcijańską, że głównym powołaniem ucznia Chrystusa jest: powstawanie z grzechów. To nawrócenie rozpoczyna się od świadomości własnych grzechów. Jest takie mądre powiedzenie: Rzeczą ludzką jest upaść, rzeczą szatańską jest trwać w upadku, a rzeczą Boską jest powstać z niego! Chciałbym w ty moim słowie na miesiąc kwiecień, w przededniu największych wydarzeń liturgicznych roku kościelnego: Triduum Paschalnego i Świąt wielkiej Nocy, namalować Tryptyk nawróconego chrześcijanina.

Pierwsza część – lewe skrzydło: często słyszę przy spowiedzi ludzi starszych, mieszkających samotnie: proszę księdza, ja tak naprawdę nie mam się, z czego spowiadać, ja z nikim nie mieszkam, nigdzie już nie wychodzę… Tak szczerze powiedziawszy, ja takim ludziom bez grzechu zazdroszczę, bo ja tak nie umiem! Nie umiem przeżyć dnia bez grzechu! Oczywiście nie mówimy tutaj o grzechach ciężkich, ale lekkich – powszednich: źle o kimś pomyślałem, mówiłem niepotrzebnie o grzechach innych, zdenerwowałem się na inną osobę, odmówiłem szybko i niestarannie modlitwę itd. Dlatego wieczorem potrzebuję rachunku sumienia, w którym w prawdzie stojąc, mam za co przepraszać Miłosiernego Boga. I dobrze, że wiara pozwala ufać, że Bóg nieustannie przebacza… A tak na marginesie, czy nawet człowiek starszy nie grzeszy będąc tylko w domu? Czy łatwo przyjmuje starość, niepełnosprawność, samotność, mówiąc: że Panu Bogu tylko starość się nie udała?

Druga część – prawe skrzydło: czytałem to podczas zimowych wakacji: Biskup wybrała się z wizytacją duszpasterską do parafii położonej daleko w górach. Przy okazji zapytał proboszcza o jego życie duchowe: No, kiedy to ostatni raz ksiądz się spowiadał? Będzie chyba z pół roku – odpowiedział kapłan, lekko zmieszany. O! A dlaczego tak dawno? Nie może ksiądz spowiadać się częściej? – pouczał mocno wzburzony biskup. Droga do miasta zabiera mi pięć dni, więc udaję się tam tylko raz na jakiś czas – odparł proboszcz. Ale przecież można lecieć awionetką – odpowiedział biskup. Tylko widzi Wasza Ekscelencja, na grzechy lekkie to awionetka za droga, a na śmiertelne zbyt niebezpieczna – odpowiedział proboszcz. Można się nawet lekko uśmiechnąć, słuchając tej misyjnej historii, ale porusza ona ważną rzecz, mianowicie funkcjonowania sumienia i rozróżnienia grzechów. Znam osoby, które po każdym grzechu ciężkim, od razu szukają kapłana, aby się wyspowiadać i być w stanie łaski uświęcającej. Powiemy: piękne sumienie! Spowiadam wielu penitentów regularnie: co miesiąc, co dwa, którzy dużo widzą i rozumieją. Starają się żyć blisko Pana Boga, często też przyjmują Pana Jezusa w Komunii św. Powiemy: dobre sumienie, blisko są Królestwa Bożego, może coś jeszcze im brakuje, ale przecież Miłosierdzie Boże jest ogromne! I wreszcie spowiadający się raz w roku, a może we święta, którzy na pewno spełniają Przykazanie Kościelne o życiu sakramentalnym. Często są to te wielkie spowiedzi przed świętami, gdzie jest wielu penitentów, wielu kapłanów i szybka spowiedź! Czy oby na pewno z jakąś refleksją, z jakimś konkretnym postanowieniem, aby coś w swoim życiu zmienić, poprawić i bardziej zaufać? Powiemy: sumienie do nauki…

I wreszcie część trzecia – środkowa: pewnego dnia katechetka poprosiła jednego z uczniów, żeby podszedł do tablicy i wypisał kilka najbardziej powszechnych grzechów. Uczeń zaczął wypisywać po kolei: kłamstwo, gniew, kradzież, zazdrość, pożądliwość… Po zapisaniu każdego grzechu stojąca za uczniem katechetka natychmiast ścierała go gąbką. Właśnie tak szybko Bóg przebacza nam grzechy, gdy Go o to prosimy – wyjaśniła. A kiedy Bóg Nam przebacza, grzechów już nie ma. Zostają wymazane. Pozostaje tylko Jego miłość do nas. To właśnie usłyszała kobieta cudzołożna, kiedy została sama z Panem Jezusem - jak na spowiedzi, gdy wszyscy faryzeusze rzucili kamienie na ziemię, mając świadomość swoich własnych grzechów: I Ja cię nie potępiam! Ale idź i więcej nie grzesz! W sercu masz rozpamiętywać o Mojej Miłości, która rozprawia się z każdym grzechem! Niech grzech przestanie nad tobą panować, a ty zanurzony w Mojej miłości, jesteś ponad nim! Ilu z nas, ma taką wiarę, że Boża Miłość wymazuje całkowicie grzech z naszych sumień? Ilu z nas widzi po spowiedzi Drogowskaz: Idź i więcej nie grzesz! I jego się bezwzględnie trzyma!

Nasz obecny numer stał się takim poliptykiem o nawróceniu. Myślę, że pomoże każdemu czytającemu na drodze ku Bożemu Miłosierdziu, aby ciągle powstając, nie stracić z oczu głównego celu życia ziemskiego – zbawienia!

Na czas nieustannego nawracania się w objęciach Bożego Miłosierdzia – z serca błogosławię.
ks. Tomasz Sobolewski – proboszcz