Błogosławieństwo książeczek
Marsz Wszystkich Świętych - Sątopy
Marsz Wszystkich Świętych - Nowy Tomyśl
Jego Serce
joomla blog

Ewangelia na dziś

22 listopad 2018

  • Czwartek 2018-11-22, Wspomnienie Św. Cecylii, Dziewicy i Męczennicy
    Łk 19,41-44
    Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.

Wnioski ogólne z kolędy 2017 – 2018:
1. Tegoroczna kolęda obejmowała: 29 dni, 78 tras, średnio dziennie odwiedzaliśmy 16 rodzin.


2. Złożyliśmy wizytę w 1253 domach. Nie było obecnych lub nie przyjęło nas: 36% rodzin z trasy kolędowej.

3. W tej części naszej parafii mieszka: 5059 osób (wg naszych - niepełnych danych).

4. Status małżeński: 1042 związków sakramentalnych, 57 kontrakty cywilne z przeszkodą, 47 kontraktów cywilnych bez przeszkody, 75 konkubinatów, 119 osób rozwiedzionych, 302 wdów i wdowców, 202 osób żyjących samotnie.

5. Na tegorocznej trasie wg naszego rozeznania było 21 rodzin innych wyznań (Świadków Jehowy i Ewangelików). Trudno powiedzieć ile jest zadeklarowanych niewierzących?

6. Na cele parafialne zebraliśmy: 31 440 zł. Bóg zapłać za złożone ofiary!

Wnioski szczegółowe:

1. Podziękowanie kapłanom wikariuszom i rodzinom za wspólne dzieło kolędowe.

2. Podziękowanie grupom duszpasterskim i osobom prywatnym za nieustającą, wstawienniczą modlitwę w intencji kolędy (w tym chorzy w domach, których odwiedzamy, co miesiąc z Komunią św.).

3. Podziękowanie grupom duszpasterskim za prowadzenie Nabożeństw wieczornych w czasie trwania kolędy!

4. W tym roku przyjęło nas 64% rodzin. 5% rodzin nie przyjęła nas. 31% rodzin było nieobecnych. Nie wiemy czy z powodu pracy, czy z braku wiedzy o kolędzie, czy z jakiś jeszcze innych powodów. Na pewno jest coraz większa grupa rodzin, nie tylko nieuczestniczących regularnie w życiu sakramentalnym, ale niewykazująca jakiekolwiek zainteresowanie życiem parafii. Kolejny problem dotyczy tych osób, które żyją na co dzień poza sakramentami np. w związkach partnerskich czy cywilnych, bez przeszkody do zwarcia sakramentu małżeństwa. Ich nieobecność na kolędzie utrudnia możliwość prowadzenia ewangelizacji i katechizacji i wejścia w twórczy i duchowy dialog.

5. Są rodziny autentycznie żyjące sprawami Kościoła i parafii, cieszące się tym wszystkim, co udaje się zrobić na chwałę Bożą! Sprawami duszpasterskimi jak i materialnymi. Ta troska wyraża się choćby w prośbach, by w czasie Mszy św. o 1200 było włączone nagłośnienie zewnętrzne oraz sugestia, by przynajmniej przy okazji najważniejszych świąt i uroczystości była celebrowana Msza św. w intencji Parafian. (Tutaj informacja, że Msza św. za parafian jest odprawiana wtedy, kiedy nie ma przyjętych intencji Mszalnych, to się zdarza zwłaszcza w ciągu tygodnia rano, a także prawie każdego miesiąca 5 takich intencji jest odprawianych w Domu Księży Emerytów, przez
ks. Zbigniewa Uramowskiego.

6. Spotkaliśmy się również z obojętnym podejściem do spraw wiary. Normalnością staje się zamieszkiwanie bez sakramentu małżeństwa, w czym wielu dziś niestety nie widzi problemu. Jest również kwestia sakramentu bierzmowania, do którego niektórzy się nie przygotowują tylko dlatego, że wymaga to chodzenia do kościoła (!) oraz na dodatkowe spotkania. Brak krzyża na ścianach wielu domostw pokazuje jak bardzo ulegamy światowości i tymczasowości, które chcą Pana Boga podporządkować światu a nie świat Panu Bogu. Widzimy w niektórych rodzinach luźny stosunek do swojej parafii. W niektórych domach od kilku lat na kolędzie nie ma niektórych członków rodziny!

7. Są rodziny, które na zewnątrz wydają się poprawnie religijnie, ale żyją jakby w duchowym letargu i zawieszeniu. Na propozycje o jakiekolwiek zaangażowanie w życie parafii – dla parafii, wydają się głusi i obojętni.

8. Dla wielu problemem jest życie nauką Kościoła. Nie potrafią połączyć wiary z codziennością. Żyją bardziej duchem tego świata, niż Duchem Jezusa! Wyrażają gotowość rozwiązania spraw swojego życia wg nauki Kościoła, ale nie wiedzą dokładnie, kiedy to nastąpi? Wydaje się, że problem leży w słabej wierze i braku stałej pogłębionej religijnej formacji.

9. Rodzinom zostawialiśmy:
- broszurę o Nowym Roku Duszpasterskim: Jesteśmy napełnieni Duchem Swiętym
- folder o słudze Bożym dr. Kazimierzu Hołodze, z prośbą o podjęcie modlitwy o Jego beatyfikację.

10. Cieszyliśmy się, że w niektórych domach (ok.10%) zostało przeczytane Słowo Boże i została podjęta religijna refleksja.